• Kolebka polskiej motoryzacji

Symbol: 20641
51.50
szt. Do przechowalni
Wysyłka w ciągu 24 godziny
Cena przesyłki 11
Odbiór w punkcie Poczta Polska 10
In Post paczkomaty 11
Poczta Polska Pocztex 48 11
In Post kurier 12
Odbiór w punkcie Poczty Polskiej 13
Poczta Polska Pocztex pobranie 17
Dostępność Mała ilość
ISBN 9788367272643
Zostaw telefon

Autor: Andrzej K. Wróblewski

Rok wydania: 2026

Liczba stron: 192

Okładka: miękka 

Format: 16,0 cm x 23,5 cm

"Dostajecie państwo do rąk opowieść z czasów, które odeszły w bezpowrotną przeszłość i to w wymiarze znacznie szerszym, niż tylko polityczny. Kiedy mój ojciec z pasją dokumentował narodziny Żerańskiej Fabryki Samochodów Osobowych, budowa własnego auta była symbolem wielkich ambicji, a motoryzacja miała jeszcze duszę i narodowe barwy. Dziś, gdy na świecie masowo zamyka się kolejne zakłady, a na drogach królują zunifikowane platformy, w których pod dziesiątkami różnych logotypów kryją się te same, globalnie uniwersalne części i technologie, tamten świat wydaje się czystą abstrakcją. Romantyczna epoka, w której samochód był unikalnym dziełem konkretnych ludzi, ustąpiła miejsca chłodnej optymalizacji kosztów. Dlatego ta książka, ukończona w latach 60. i zatrzymana przez PRL-owską cenzurę, zyskała z upływem lat zupełnie nowy wymiar. Jest unikalną, reporterską relacją naocznego świadka, zapisem nie tylko początków fabryki, ale pomnikiem fascynującego świata, w którym budowa każdego nowego modelu budziła autentyczne, ogólnonarodowe emocje.

Mój ojciec, Andrzej Krzysztof Wróblewski, od dziecka pasjonat motoryzacji, w dorosłym życiu wykorzystywał każdą okazję, żeby odwiedzać FSO, przechadzać się wzdłuż linii produkcyjnych, rozmawiać z pracownikami, uczestniczyć w naradach zespołów projektowych, z bliska przyglądać się temu, jak kupowana (czy raczej kradziona) była technologia pierwszego Fiata.

Z dzieciństwa pamiętam nie tylko rozmowy przy obiedzie o nowych modelach silników czy planowanych produkcjach, ale pamiętam też stosy folderów zachodnich aut na stole oraz ludzi, którzy odwiedzali nasz dom. W ten sposób kształtowały się przyjaźnie ojca z inżynierami i dyrektorami FSO. Im więcej wiedział o fabryce i z im większą pasją podchodził do motoryzacji, tym z większym dystansem patrzył na samo dzieło, jakim było FSO. Pewnie dlatego książka nigdy nie dostała zgody cenzury. Pamiętam nawet dzień, kiedy ojciec wrócił do domu i powiedział, że sprawa obiła się o Komitet Centralny i „nie ma zgody”.

Dziś z perspektywy lat zapiski cenzora złożone na marginesach, mówią równie dużo o tym, czym była żerańska fabryka samochodów dla władz komunistycznych i czym była sama książka. Rodzynek w szarej komunistycznej rzeczywistości, wentyl dla społecznych aspiracji, namiastka lepszej rzeczywistości, która jak większość ówczesnych produkcji była co najwyżej erzacem zachodniego świata. Tak jak PRLowskie mieszkania, w których nie domykały się okna, samochody były nieodrodnym dzieckiem reżimu. Dziś wszystko to, razem z zapiskami cenzora, może być sentymentalnym wspomnieniem, ale też dziedzictwem, z którym wciąż gdzieś się borykamy."

(fragment Przedmowy do wydania II)

Spis treści:

Przedmowa /7 

Wstęp do II wydania /9

Na schodach /13

Grzech pierworodny /25

Cud społeczny bez cudu gospodarczego /35

Bękart z motopomopą /53

Jakość to będzie /75

Szlagier sezonu 1964 /91

Szwoleżerowie na obrabiarkach /105

Ulepszacze i pogarszacze /119

Co pan dzwonisz za tę mietłę? /139

Wóz albo przewóz /157

"Fiat" pod kluczem /169

Posłowie /189 

Dane producenta

Wydawnictwo WEI
Al. Jerozolimskie 30/7
00-024 Warszawa
Poland

wydawnictwo@wei.org.pl

Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.
Podpis
E-mail
Zadaj pytanie